Czy wiesz, że...? poradnik

Arm Knitting, czyli ręce zamiast drutów

Hej kochani!

Mamy koniec października, a zima zbliża się wielkimi krokami. Z tego powodu chciałabym Wam powiedzieć kilka słów o Arm Knitting, czyli metodzie dziergania na rękach. Tak, na rękach! Bez użycia drutów! 🙂 Dlaczego warto przyjrzeć się jej bliżej? Przede wszystkim dlatego, że metoda ta jest bardzo prosta, bardzo efektowna i bardzo szybka w dzierganiu, a z jej pomocą możecie stworzyć super komin, nawet jeśli nie macie pojęcia o drutach!

Arm Knitting – dlaczego warto?

Dzierganie na rękach ma naprawdę bardzo dużo zalet! Najlepszą rzeczą w Arm Knitting jest to, o czym wspomniałam na początku –  nawet jeśli nie mieliście nigdy drutów w ręku – nic nie szkodzi! To zupełnie nie przeszkadza to w wydzierganiu prostego komina, bo zamiast drutów używać będziecie tylko Waszych rąk, a YouTube pełen jest tutoriali na ten temat 🙂

Poza tym nie musicie zaopatrywać się w dodatkowy sprzęt (czyli w druty, których potem możecie już nigdy nie użyć 😉 ) – jedyne, co będzie potrzebne to ręce i gruba włóczka!

Faktem jest, że im cieńsza włóczka, tym mniejszy rozmiar drutów, a co za tym idzie dłuższy czas dziergania. W Arm Knitting, używamy grubiutkiej włóczki i rąk, co oznacza, że komin możemy zrobić w niecałe 20 minut! Nawet doliczając czas na przeanalizowanie tutoriali myślę, że nie zajmie Wam to dłużej niż godzinę. No maksymalnie półtorej 🙂 A efekt będzie naprawdę powalający! I jak już się rozkręcicie, możecie zaszaleć z kocem, pufą i czym tylko sobie wymarzycie!

Jaką włóczkę wybrać?

Jak już wspomniałam, włóczka powinna być gruba, żeby efekt był zadowalający, a dzierganie przyjemne. Na komin wystarczy nam około 25 metrów włóczki, jeśli więc nie chcecie łączyć motków w czasie dziergania, polecam dokładnie sprawdzić ile metrów znajduje się w motku. Są motki, które mają 15 metrów, są i takie które mają 30. Oczywiście łączenie nie jest trudne, więc jeśli trafią się Wam dwa 15-metrowe motki – nic się nie stanie 🙂

Ja korzystałam z włóczki Phil XL, która jest naprawdę cudowna 🙂 Możecie wybrać inną, np. Marine Gazzal, jednak jej motek ma tylko 15 metrów, więc na komin potrzebne będą dwa 🙂

Wełna czesankowa

Jeśli interesuje Was natomiast wykonanie np. modnego ostatnio pledu z bardzo grubej wełny, możecie użyć do tego wełny czesankowej.   Znajdziecie ją na Allegro, a efekt na pewno będzie zachwycający!

Ważne!

Jeśli zdecydujecie się zrobić taki komin, koniecznie musicie pamiętać o tym, by podczas ściągania oczka z jednej ręki nie przekręcać go na różne sposoby podczas zakładania na drugą. Będzie to powodowało zmianę wzoru, dlatego uważnie patrzcie jak pokazane jest to w tutorialu 🙂 Wiem, że teraz pewnie nic Wam to nie mówi, ale podczas dziergania nabierze to większego sensu 😉

Jak wygląda taki gotowy komin? Zobaczcie!

komin komin - czesc

I jak Wam się podoba? Ciekawy pomysł, prawda? 🙂 Teraz nic, tylko kupić włóczkę i zacząć dziergać!

Buziaki 🙂

Q.

Mogą spodobać Ci się również

  • Kinga Perzyńska

    Znam tyla drutową metodę, czy próbowałaś robić na rękach grubą dzianiną? ale taka przeznaczoną na druty conajmniej 15 mm?

    • Nie, tylko ten komin 🙂 A planujesz coś z tej dzianinki? Ciekawe jakby wyszło 🙂

  • Podziwiam! Dzierganie to nie moja bajka, że ale może wypróbuję ten sposób. Fajnie prezentuje się ten komin 😀

    • Polecam, bo to zupełnie co innego niż typowe druty 😀

  • Asia – Matka w Kratkę

    Efekt super! I metoda ciekawa:) choć w moim niedoczasie szanse, że kiedyś uda mi się przysiąść do arm knittingu są marne…

    • Arm Knitting ma do siebie to, że jest mega szybki. Idealny na niedoczasy! 20 min i komin gotowy 🙂

  • Fantastyczne! A dałoby się zrobić chodnik taką właśnie metodą?

    • Wydaje mi się, że tak, na Pintereście widziałam chyba chodniki 🙂

  • Wow, fantastyczne. Muszę koniecznie zobaczyć tutorial. Co prawda mam antytalent w rękach, ale może temu podołam 😉

    • To naprawdę bardzo proste! Polecam 🙂

  • Ło matulu, nigdy jeszcze nie potkałam się z taka metodą! Swoich sił próbowałam już w szydełkowaniu, jednak wyszło zero z domieszką nabawienia się nerwicy. Mimo, że sposób jest świetny, do ego typu hobby przestałam czuć entuzjazm. Ale kto wie…

    • Dzierganie na rękach to zupełnie co innego 🙂 A robi się tak szybciutko, że prawie od razu widać efekt 🙂

  • Nie wiedziałam, że są takie grube włóczki! Wygląda bardziej jak lina ;).
    Ale sprawia wrażenie bardzo przytulnego :).

    • Bo jest bardzo cieplutka i miła w dotyku! A włóczki są i jeszcze grubsze 😀

  • Plac Francuski

    Ekstra. Zamiast pakować na jesienno-zimowy wyjazd szalik lepiej zabrać kłębek włóczki i zrobić na miejscu jeżeli będzie taka potrzeba. To się nazywa ergonomiczne podjecie do pakowana bagażu! 🙂

    • Dokładnie! A jesli komin się nie przyda, zawsze można wyziergać coś innego 😀

  • ja-matka

    Łoooo, ale trafiłam – wczoraj przeglądałam wełny czesankowe, bo chciałam zrobić wielki ciepły sweter, muszę koniecznie zerknąć na twoje wełny, żeby porównać ceny. Robiłam kiedyś komin właśnie na rękach, tylko z cieńszej wełny, ale i tak było warto 🙂

    • Czesankowe chyba bardziej opłacają się cenowo, przynajmniej jak sprawdzałam pod kątem koca 😀

  • Tego jeszcze nie próbowałam. Czas to zmienić 🙂

  • Jest mega! Ale gdzie ja taką włóczkę kupię?

    • Ja kupiłam chyba w Czas Zamotać 😀

  • Melduję Gotowość

    Pomysł jest bardzo ciekawy, ale komin sam w sobie mi się nie podoba. Nie jest w moim stylu, czułabym się jakbym miała sznur na szyi.

    • No pewnie, co kto lubi! Fakt, komin jest baardzo gruby i może sprawiać wrażenie lekkiego przytłoczenia 🙂 Dla mnie jest jednak taki cieplutki, że teraz tęsknię do zimy! :)))

  • Już w zeszłym roku zainteresowało mnie to, ale nie zabrałam się. Jakoś nie mam talentu do takich rzeczy i zwykle kiepsko mi to wychodzi. Fakt, że rewelacyjny byłby taki koc, ale to już spore koszty, skoro 30 m jest potrzebne na sam komin :O

    • Tak, koszty takiej wełny byłyby duże 😀 Koc można zrobić z wełny czesankowej, co chyba wychodzi taniej, jednak racja, że do najtańszych nie należy ;p Ale jaki efekt! 😀

  • IwoN(IT)KA

    Rewelacja, przymierzam się 😉 ale póki co za dużo projektów w głowie do realizacji 😛 ale robiłam kiedyś komin zamotkę na palcach i jest super 😀

    • Oj znam to, że projektów pełno, a czasu brak 🙁 żeby się jeszcze dało wydłużyć dobę… 😀

  • kati k

    Podobają mi się zwłaszcza koce – szkoda tylko ,że jest to dość kosztowne,ale oko można nacieszyć 🙂

    • Noo, są cudne! <3 Ale nie dla portfela niestety ;p

  • O kurczę! Pierwszy raz o takim czymś słyszę! Mnie by się marzył taki koc! 🙂

  • Ręce są super alternatywą! 🙂

  • Już od dłuższego czasu chodzi za mną koc robiony w taki sposób, z jakiejś miękkiej i miłej włóczki
    Ale muszę przyznać, że jego koszt zwala mnie z nóg.

  • Macierzynstwo-raz!

    Jestem u Ciebie pierwszy raz, ale chyba będę tu wracać. Piękny blog i tutoriale w sam raz dla mnie 🙂

    • dziękuję bardzo i zapraszam :))

  • Ewelina K

    Cieszę się, że trafiłam na Twój blog. Sama od kilku tygodni prowadzę blog o szydełkowaniu. Opisaną w poście metodą zrobiłam sobie ciepły szalik. Nosiłam go chyba przez 2 sezony 🙂 bardzo dobrze się bawiłam dziergając szal rękami. Na ten sezon zamierzam zrobić inny.

    • Super są takie szale i komini 🙂 Mnie też już kusi kolejny, ale najpierw muszę ponosić trochę ten 😀

  • Widziałam te tutoriale na youtube i kusi mnie taki komin.

    • Polecam! Szybko i łatwo, a efekt super 🙂

  • Ciekawa kreacja z tego wyszła 🙂

  • Olka

    Ile metrów włóczki trzeba by wydziergać koc 200×200? Znalazlam na AliExpress wloczke 36m za 8$, wiec nie najgorzej 😉 z gory dzieki! 🙂

  • Bardzo fajny komin, a i sprzęt do jego wykonania tani:)

  • serafinka

    Mi marzy się zrobić koc, taki ciepły i mięciutki, ale ni spotkałam nigdzie takiej wełny i nie ukrywam, że koszt też ma znaczenie.

    • Na takie grube koce (ostatnio modne przez różne filmiki na facebooku 🙂 ) nadaje się wełna czesankowa. Wygląda ładnie, chociaż może nie być do końca praktyczna, zwłaszcza jeśli coś nam się pobrudzi i będziemy chcieli wyprać taki koc 😀

  • Kasia

    A czy istnieje sposob na zrobienie swetra na rekach?

    • Muszę przyznać, że nie próbowałam ze swetrem, ale na pewno da się 🙂 Niestety, nie mam na to żadnych wzorów, więc musiałabyś albo poszukać, albo pokombinować 🙂

  • Podobają mi się te pledy wykonane dłońmi. Jednak znając mój manualny talent, byłabym cała opleciona, a koc by nie powstał. 😀