Czy wiesz, że...?

Historia maszyny do szycia

Hej kochani!

Dzisiejszym tematem będzie historia maszyny do szycia. Otóż sięga ona XVIII wieku, a od tego czasu poczyniono całkiem dużo zmian zanim powstało urządzenie, z którego korzystamy dzisiaj. Z tego względu myślę, że dobrze zapoznać się z ważniejszymi datami i postaciami, bez których szycie byłoby dziś o wiele, wiele trudniejsze 🙂

maszyna do szycia

Od igły do maszyny

Maszyna do szycia powstawała długie lata, a efekt który dziś nas zadowala opatrzony był wieloma błędami i pomyłkami. Początki maszyny wiążą się oczywiście z wynalezieniem igły z których najstarsze – wykonywane z kości i rogów – pochodzą z 1750 r. p.n.e. Co ciekawe, ich obecny kształt nie zmienił się bardzo od tamtych czasów – zmianie uległy jedynie materiały, z których są wykonywane.

Produkcja igieł nie należała jednak do najprostszych, stąd też przez długie lata próbowano udoskonalić ten proces. W 1469 roku z pomocą przyszedł znany wszystkim Leonardo da Vinci, konstruując maszynę do ostrzenia czubków igieł.

Historia maszyny do szycia – początki

Początki maszyny do szycia nie należały do łatwych. Zanim podjęto jakiekolwiek próby, szwy wykonywano ręcznie, co było niezwykle żmudne i powolne. Pierwszą osobą, która podjęła się zagadnienia maszyny do szycia, był niemiecki imigrant Charles Fredrick Wiesenthal, który w 1755 roku uzyskał brytyjski patent na igłę przeznaczoną do szycia mechanicznego. Niestety, igła ta nie mogła znaleźć szerszego zastosowania, ponieważ nie było urządzenia, do którego można by ją wykorzystać. Ponadto, Wiesenthal próbował imitować ruchy dłoni wykonywane podczas szycia, przez co igła w całości przechodziła przez materiał. Jak się później okazało, taki sposób był błędny.

Zapomniany patent

Pierwszą osobą, która opatentowała maszynę do szycia był Anglik – Thomas Saint. W roku 1790 zgłosił on maszynę szyjącą szwem łańcuszkowym przy użyciu jednej nitki. Co jednak się stało, że jego nazwisko nie jest tak popularne jak np. Singer? Ponownie, głównym powodem była plan imitacji ruchu dłoni, co czyniło maszynę mało praktyczną. Pomijając ten fakt, maszyna ta posiadała cechy charakterystyczne dla jej dzisiejszych odpowiedników, jednak przez zbyt zawiła nazwę patentu – co wydaje się być powodem iście abstrakcyjnym – został on pominięty i zapomniany na kilkadziesiąt lat. Dopiero w 1874 roku producent maszyn do szycia – William Newton Wilson – odnalazł ów patent i po pewnych modyfikacjach zbudował maszynę do szycia.

Tak więc, choć Thomas Saint prawdopodobnie nie zbudował sam nawet jednej maszyny, jego patent stał się bliskim bycia w pełni funkcjonalnym.

Kolejne zmagania

Przez kolejne lata wielu wynalazców próbowało skonstruować maszynę do szycia wprowadzając kolejne innowacje. W 1807 roku William i Edward Chapman wprowadzili igłę, której oczko zamiast u góry – umieszczone było na dole. W 1814 roku Josef Madersperger, podążając za ideą kopiowania ruchów dłoni, uzyskał patent na maszynę naśladującą ruchy ręki. Natomiast pierwsza maszyna, która zszywała materiał na niewielkich odcinkach,  została skonstruowana przez John Doge’a i John Knowles’a w roku 1818.

Pierwsze osiągnięcie

Pierwszą użyteczną i opatentowaną maszynę stworzył w 1830 roku Barthelemy Thimonnier. Jako pierwszy postanowił on odejść od schematu naśladowania ruchów ręki i zajął się stworzeniem igły, która pasowałaby do maszyny. Pomimo takich wad jak nietrwałość ściegu czy zużywanie bardzo dużej ilości nici, udało mu się stworzyć maszynę i wybudować pod Paryżem szwalnię z 80-cioma takimi maszynami. Niestety, miejscowi wciąż szyjący ręcznie krawcy wystraszyli się nowej konkurencji, w efekcie czego zniszczyli zarówno zakład jak i znajdujące się w nim maszyny, a Barthelemy Thimonnier został zmuszony do opuszczenia miasta.

Dalszy rozwój

Wynalazców nadal pociągała koncepcja stworzenia maszyny do szycia. Kolejną próbę podjął Walter Hunt, który również odszedł od prób stworzenia maszyny naśladującej ruchy dłoni. Zdołał on opracować prototyp szyjący podwójnym ściegiem – dzięki użyciu dwóch szpulek nici. Wzmacniało to szwy, niestety wciąż wychodząca z oka nitka utrudniała i znacząco spowalniała szycie. Hunt nigdy nie opatentował swojego wynalazku, jednak jego koncepcję podchwycił Elias Howe, który udoskonalił i opatentował maszynę w 1846 roku.

Sukces Singera

Dalszych udoskonaleń dokonał Amerykanin – Isaac Merrit Singer, który w 1851 opatentował maszynę do szycia i otworzył firmę I.M. Singer & Company. Jego maszyna była w pełni funkcjonalna, a przy tym na tyle tania, że stała się powszechnym urządzeniem w wielu domach. Niestety dla Singera, Howe dopatrzył w maszynie kilka swoich rozwiązań i poszedł z tym do sądu. Ostatecznie, wygrał proces sądowy, a Singer zmuszony został do podziału zysków wynikających z opłat licencyjnych. Nie przeszkodziło to jednak Singerowi w stworzeniu maszynowego imperium.

maszyna -singer


Życie Isaaca Singera

Isaac Merrit Singer urodził się w 1811 roku w Stanach Zjednoczonych. Już w wieku 12 lat podejmował prace dorywcze jako robotnik. Będąc nastolatkiem zaczął praktykę jako mechanik, jednak jego zainteresowania kręciły się wokół aktorstwa. W związku z tym, porzucił pracę dołączając do trupy aktorskiej. Porzucił jednak aktorstwo i w 1839 roku wynalazł i opatentował maszynę do wiercenia skał, a dziesięć lat później skonstruował maszynę do rzeźbienia w drewnie i metalu. Największe zyski przyniosło mu jednak opatentowanie maszyny do szycia, i sprzedaż najpierw przemysłowych a potem domowych urządzeń. Obniżenie kosztów produkcji i umożliwienie sprzedaży ratalnej wpłynęło na to, że stać na nie było większość gospodyń domowych. Pomimo rozwoju firmy Singer wiódł też bogate życie osobiste. Duże zarobki pozwoliły mu na zakup ogromnej willi w Nowym Jorku, gdzie zamieszkał z drugą żoną. Nie była mu ona jednak wierna,  dlatego wynalazca wrócił do pierwszej żony, którą jednak sam zdradzał. Urażona kobieta postanowiła odegrać się na byłym mężu i zgłosiła na policję fakt, że Singer jest bigamistą – posyłając go tym samym za kratki. Po wyjściu z więzienia Singer przeniósł się do Anglii, gdzie poślubił swoją trzecią żonę. Singer, jak sam się przyznał, było ojcem 18 dzieci. Mężczyzna umarł w 1875 roku w Devon, w Anglii.


Droga do sukcesu

Gdy Singer usprawniał maszynę do szycia, dokonano jeszcze wielu innych ulepszeń, a posiadaczy patentu było kilku. Z tego względu w 1856 roku utworzono konsorcjum wynalazców, którzy uzyskali patenty związane z maszynami do szycia. Jego członkami byli m.in Singer czy Howe. Firmy, które chciały rozpocząć produkcję maszyn wykorzystując ich patenty musiały dokonywać opłat w wysokości 15$/szt aż do momentu wygaśnięcia patentów w 1877 roku.

Kolejne lata przynosiły coraz nowsze zmiany. Powstawały maszyny szyjące ściegiem łańcuszkowym, maszyny typu zig-zag, a w 1888 roku rozpoczęto produkcję pierwszych maszyn z napędem elektrycznym. Niedługo później pojawiły się pierwsze maszyny przenośne, a liczby modeli produkowanych przez firmy stale rosły.

Kilka słów na koniec

Obecnie na rynku jest bardzo dużo modeli maszyn do szycia – od prostszych, posiadających podstawowe funkcje, po te bardzo zaawansowane i rozbudowane. Wciąż do najpopularniejszych należą maszyny Singer, a także Husqvarna, Janome czy Brother.

Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś nowego na temat maszyn. Jak widzicie, historia maszyny i jej droga do obecnej funkcjonalności była zawiła i skomplikowana, ale dzięki uporowi wynalazców możemy cieszyć się szyciem, które jest takie przyjemne!

Na sam koniec prosta animacja o mechanizmie działania współczesnych maszyn oraz link do filmu o początkach maszyny do szycia 🙂Działanie maszyny

Mam nadzieję, że dowiedzieliście się czegoś nowego! 🙂

Q.


Bibliografia:

www.historytoday.com

www.biography.com

www.moah.org

 

 

Mogą spodobać Ci się również

  • Ciekawa historia 🙂 W domu mam starego łucznika i podejmuję nieśmiałe próby nauki szycia… Na razie ze skutkiem raczej średnim, ale od czegoś trzeba zacząć!

    • No pewnie, trochę wprawy i na pewno będziesz szyć cudeńka!<3

  • O tak, jak znalazłam ten gif maszyny szyjącej (przekrój), to poczułam się spełniona 😀 W końcu zagadka dzieciństwa rozwiązana hehe 🙂 Super historia!

  • Ja dopiero powoli zaczynam wkręcać się w szycie na maszynie, więc wpis w sam raz dla mnie. A ten gif faktycznie wiele wyjaśnia.

  • Ciekawa historia! Nigdy nie szyłam na maszynie i zawsze mnie zastanawiało jak ona to robi 🙂 Dzięki za świetny gif 🙂

  • Katarzyna Wojtyńska-Stahl

    Świetny wpis, gratuluję wnikliwości i fajnego przedstawienia treści 🙂

  • Katarzyna Ratajczak

    Bardzo ciekawy artykuł. Dużo w nim informacji, a jednak nie jest nudny ani przegadany. Ja co prawda nie pałam miłoścą do maszyny do szycia jako narzędzia własnej twórczości, ale moja babia i prababcia były zawodowymi, bardzo zdolnymi krawcowymi, więc przez sentyment do nich, a także z racji zamiłowania do XIX wieku czytałam z tym większą uwagą. Pozdrawiam serdecznie. 🙂

    • Tak właśnie się starała, żeby nie przynudzić, a jednak przekazać najważniejsze informacje 🙂

  • Hehe, ja pamiętam też się zdziwiłam jak zobaczyłam po raz pierwszy 😀

  • Szydełkowa pasja Kaśki

    Jak już kiedyś wspominałam, moja maszyna i ja nie pałamy do siebie wielkim uczuciem, ale z przyjemnością poznałam jej historię. Dzięki za informacje :).

  • Jakoś ja nie mogę się zaprzyjaźnić z maszyną 🙁 nie idzie mi. Historia jednak super inspirująca

    • Może kiedyś jeszcze się polubicie 🙂