Maszyna

Komin z minky i czapka na opak

Hej kochani!

Święta za pasem, a pracy przybywa z dnia na dzień. Pakowanie prezentów, przystrajanie domu, gotowanie… Świąteczna atmosfera prawie w pełni. Prawie, bo wiosenna aura przywodzi na myśl raczej Wielkanoc niż Boże Narodzenie 😉 Nie wiem jak u Was, ale w Poznaniu było wczoraj cieplutko! A dziś deszczowo.

Na początek chciałam Wam pokazać jaki prezent sprawiłam sobie trochę wcześniej pod choinkę 😉

Nowe logo!

logo
Już dawno myślałam nad jakimś niewielkim, graficznym znakiem i oto jest!

Logo wykonane zostało przez Sweet Print, a jeśli sami szukacie kogoś, kto zaprojektuje dla Was logo – serdecznie polecam! Klik

A teraz chciałam Wam pokazać coś, co zrobiłam już jakiś czas temu, ale ciągle było kiedy zrobić kilka zdjęć… Aktualnie zajmuje się przede wszystkim prezentami pod choinkę i, niestety, nie mogę Wam ich jeszcze pokazać – nie chcę popsuć niespodzianki! 😉

Jednak czapka i komin cierpliwie doczekały się publikacji. Do ich wykonania wykorzystałam minky.

Dla mniej wtajemniczonych:

Minky to bardzo miękki, delikatny i przyjemny w dotyku materiał. Można spotkać się z wieloma rodzajami, które różnią się nie tylko wzorem, ale też gęstością czy grubością. Minky jest naprawdę ładne i obecnie bardzo popularne. Trzeba jednak pamiętać, że należy obchodzić się z nim delikatnie – prasowanie może spowodować zanik kropek, a niewłaściwe pranie może sprawić, że polar stanie się szorstki i nieprzyjemny. Najbardziej popularne są minky z wytłoczonymi kropkami, które Wam dzisiaj pokażę.IMG_1468Na początek uszyłam komin. Denerwowało mnie to, że każdy komin który kupuję ma dziwną długość i albo za bardzo odstaje albo jest zbyt ściśnięty wokół szyi. Wyznaczyłam odpowiednią długość, wybrałam szarą dzianinę, szare minky i przystąpiłam do dzieła!

Oto efekt:

IMG_1469 IMG_1465Muszę przyznać, że od razu bardzo się polubiliśmy – jest cieplutki i pasuje idealnie 😉

Po kominowym sukcesie zdecydowałam się uszyć czapkę. Nie miał to być komplet, bo zamiast samych szarości postawiłam na buldożki i czarne minky. Wzór jest uroczy, dlatego czapka musiała wyjść idealnie 😉 Wszystko dokładnie zmierzyłam, wykroiłam, spięłam szpilkami i w pełnym skupieniu zaczęłam szyć. Jak się okazało byłam skupiona… aż za bardzo! Buldożki okazały się być do góry nogami! Szkoda, że nie widzieliście mojej miny! Tym bardziej, że myślałam wcześniej o tym, żeby były w dobrą stronę…IMG_1456No cóż. Moje buldożki patrzą na świat do góry główkami 😉 Nie wiem, o czym myślałam podczas szycia, ale trudno. Mam nadzieję, że Wam się spodoba tak jak mi 😉

Czapkę, można dowolnie formować. Może być widoczne więcej polaru lub może go nie być w ogóle.IMG_1461Można też wywrócić czapkę na drugą stronę, ale moim zdaniem szkoda buldożków 😉

A tak wygląda czapa z tyłu:

IMG_1474No i mój niezastąpiony model 😀

IMG_1484

Jak Wam się podoba? Pojawiła się już u Was zimowa aura? Czy raczej ciągle wiosenno-jesienna?

Buziaki!

Q.

(Visited 496 times, 1 visits today)

Mogą spodobać Ci się również