Maszyna

Fartuch w koty

Witajcie Kochani!

Zgodnie z tytułem – dziś będzie o fartuszku, który uszyłam już jakiś czas temu 🙂 Prawdę mówiąc nieczęsto używam fartuchy w kuchni, ale taki uszyty własnoręcznie? To zupełnie coś innego! Gotuję dość często, dlatego stwierdziłam, że fartuszek może mi się przydać. Zbierałam się za niego już od dłuższego czasu, ale motywacja przyszła dopiero niedawno.

A jak to się stało? Otóż w czasie porządków w materiałach znalazłam prawie metr bawełny w kotki. W sumie kupiłam ją bez większego pomysłu i tylko dlatego, że były na niej koty… Koty to zawsze dobry pomysł, prawda? 😉

Wzięłam się do pracy. Odrysowałam wykrój z jakiegoś fartuszka który znalazłam i dopasowałam kawałek bawełny w groszki. Później było już z górki. Nie wiem jak u Was, ale u mnie czasem najtrudniej jest się za coś zabrać. Jak już zrobię ten pierwszy krok, to później działam szybciej 😀

Efekty mogliście już podejrzeć na Facebook`u, ale tutaj pokażę Wam go w całości 🙂 Fartuszek przyozdobiłam kołnierzykiem, falbanką i kieszonką:

fartuch fartuch fartuch Na koniec szybka przymiarka i już jestem gotowa do działania w kuchni!fartuchTeraz fartuch towarzyszy mi w kuchennych przygodach. A Wam się podoba? Używalibyście taki fartuch?

Dajcie znać!

Q.

Mogą spodobać Ci się również

  • ale słodki ten fartuch, mojej siostrze by sie taki spodobał bo po pierwsze uwielbia gotować a po drugie uwielbia koty 😉 pozdrawiam i zapraszam do nas http://siostrydajarade.blogspot.com/2016/04/apacze-snow-na-rozowym-wiosenny-zestaw.html

  • Szkolne inspiracje

    Uwielbiam fartuszki, bo nie lubię prać moich poplamionych przy gotowaniu ubrań. 😉 Niestety w sklepach są zazwyczaj rozmiary XXL, a ja jestem raczej S. Nie wyglądam więc tak ładnie jak ty 🙂

    • Zawsze można spróbować uszyć samemu! 😀

  • Świetny! Podziwiam Cię za umiejętności i przyznam że sama chętnie bym w takim fartuchu buszowała po kuchni 😉

  • Niesamowicie uroczy jest 🙂 I jeszcze ta bajeczna falbanka o kołnierzyk 🙂

    • Dziękuję bardzo :* Pomysł na kołnierzyk przyszedł w ostatniej chwili, ale lepiej późno niż wcale 😀

  • Fartuszek prześliczny.Kolory dopasowane i krój.Świetnie leży na modelce.Uwielbiam fartuszki.Sama mam ochotę uszyć.

    • Polecam! Taki fartuszek zawsze się przyda 🙂

  • Katarzyna Ratajczak

    Skąd ja to znam? Też czasem chodzę i chodzę wokół pomysłu, zanim zacznę coś majstrować. Fartuch świetny! I te koty! 🙂

    • No właśnie, czasem w głowie tyle pomysłów a zabrać się za nie … to już gorzej :d

  • Przeuroczy! 🙂

  • Lady with crochet

    Przepiękny fartuszek! Aż nie mogę doczekać się kiedy nauczę szyć:)

  • Ślicznie wyszedł ci ten fartuszek 🙂

  • Mar Got

    Świetny 🙂